Drzonków-dzień 2

Relacja naszych zawodniczek:

Dzisiejszy dzień rozpoczął się od baraży ,więc nasze mecze rozgrywane były dopiero od 15:00. Przez ten czas spacerowałyśmy po wielkiej galerii w Zielonej Górze. Gdy wróciłyśmy rozłożyłyśmy się nad stawem . Oliwka z Izą karmiły kaczki bułką ze śniadania , a Natalia przy stole robiła bransoletki. Później zadzwonił trener i powiedział że Sebastian Świderski i Piotr Gruszka rozdają zdjęcia i autografy, więc szybkim krokiem pobiegłyśmy do namiotu , w którym siedzieli i poprosiłyśmy o zdjęcia i autografy . Gdy je dostałyśmy, zaczęłyśmy się rozgrzewać. Najpierw grałyśmy z Katowicami , później z Komprachcicami i z BAS Białystok. Najtrudniej było z Katowicami ale po dość męczącej walce wygrałyśmy 2:0 . Wyszłyśmy z grupy z pierwszego miejsca . Drugie miejsce w grupie zajęły Katowice , trzecie Komprachcice , a ostatnie miejsce zajął BAS Białystok. Po rozegraniu wszystkich trzech meczy poszliśmy na kolacje i niestety Oliwka i Iza zostały oblane gorącą herbatą. Po kolacji pojechaliśmy do Internatu , w którym mieszkamy . Byłyśmy po kolacji , ale przed obiadem. Spakowałyśmy się, bo już jutro koniec rozgrywek. Przed spaniem grałyśmy na telefonach ,czytałyśmy o Wlazłym i grałyśmy w Makao rozmawiając o szynce , czyli o naszym nowym koledze.

1 ping

  1. […] Przeżyjmy to jeszcze raz. Wyruszamy rano w czwartek, punktualnie o godziny 8.00. Na miejscu w Drzonkowie meldujemy się o godzinie 13.30. Rejestracja, dostajemy koszulki Kindera i idziemy oglądać sale do gry. Sala tenisowa i sala sportowa – jeszcze ciche i wypełnione chłodem. Później obiad i zakwaterowanie w bursie szkoły zawodowej w Zielonej Górze. Po południu ceremonia otwarcia – tancerze, skoczkowie spadochronowi i oczywiście główni bohaterowie, czyli zawodniczki , zawodnicy i trenerzy w liczbie ponad 1.5 tysiąca. Po kolacji odprawa trenerów – napięcie narasta. Szczególnie, że organizatorzy popełnili wiele błędów, prawie doprowadzając do fiaska imprezy. W piątek I dzień gier – udało się rozegrać tylko dwa pojedynki. Wygrane z Kosieczynem i Jastrzębiem. Pada system komputerowy – totalny bałagan informacyjny. Później spędzamy czas na basenie i kolacji, jest fajnie, ale wszyscy pytają co dalej. W sobotę II dzień gier – gramy trzy mecze, wygrywamy i awansujemy do 16-stki. Co robiliśmy więcej? – czytaj relację naszych zawodniczek na stronie Setbola. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.